Księgowość
Kadry i płace
Radosław Pilarski, copywriter, adwokat, doradca restrukturyzacyjny. Współzałożyciel agencji contentprawniczy.pl.

Czy benefity pracownicze już nie działają?

Rynek znów stał się pracodawców. Po wielu latach przewagi pracowniczej w tym zakresie przedsiębiorcy znowu mogą przebierać wśród kandydatów.

Ale czy na pewno tak jest? Jeżeli myślimy o pracach mniej skomplikowanych, to zapewne tak, inaczej jednak sprawa wygląda w kwestii zapotrzebowania na wysoko wykwalifikowanych specjalistów.

Tutaj w dalszym ciągu pracodawcy muszą o nich walczyć i to nie tylko przy zatrudnieniu, ale również później. Utrata takiej osoby może bowiem negatywnie odbić się na całej firmie.

Jak jednak zatrzymać tych najcenniejszych pracowników, jeżeli dotychczasowe metody oparte na benefitach przestają działać?

Transformacja rynku pracy, rosnące koszty życia oraz nieprzewidywalność polityczna i gospodarcza sprawiają, że „klasyczne” dodatki typu multisport i darmowe obiady, przestają odpowiadać na realne potrzeby zatrudnionych.

W rezultacie wiele przedsiębiorstw zaczyna zastanawiać się, czy benefity pracownicze, często rozbudowane do ogromnych systemów, nadal mają sens, skoro z dużej ich części korzysta jedynie niewielki odsetek pracowników.

 

Benefity 2026 – kluczowe wnioski

 

  • Personalizacja zamiast pakietów: Odwrót od sztywnych świadczeń na rzecz systemów kafeteryjnych.
  • Financial Wellbeing: Najwyżej cenione są dopłaty do kosztów życia i wsparcie budżetu domowego.
  • Jawność wynagrodzeń: Dyrektywa UE (czerwiec 2026) sprawia, że benefity stają się realnym, jawnym wyróżnikiem oferty płacowej.
  • Optymalizacja podatkowa: Rosnąca rola ZFŚS w celu zwiększenia kwoty „na rękę” (zwolnienia z PIT i ZUS).
  • Zdrowie 2.0: Przejście od prostych pakietów medycznych do kompleksowego wsparcia zdrowia psychicznego.
  • Mobilność cyfrowa: Benefity dostępne wszędzie (online), a nie tylko w siedzibie firmy.

 

Benefity pracownicze – wszystkie takie same, większość nieprzydatna

 

Jeszcze kilka lat temu benefity pracownicze były oznaką prestiżu i profesjonalizmu przedsiębiorstwa.

Dzięki nim pracodawcy budowali swoja atrakcyjność w oczach pracowników.

Na tzw. rynku pracowniczym benefity były odpowiedzią na trudności z rekrutacją oraz rosnącą konkurencję.

W okresie niskiego bezrobocia pracodawcy poszukiwali sposobów na wyróżnienie swojej oferty zatrudnienia i budowanie pozytywnego wizerunku firmy.

Pakiety dodatkowych świadczeń stały się więc narzędziem marketingu pracodawcy, a także sposobem na zwiększenie lojalności pracowników.

W ogłoszeniach o pracę można było znaleźć karty sportowe, pokoje rozrywek, darmowe posiłki, dofinansowanie pakietów medycznych, czy te najbardziej rozsławione – owocowe czwartki.

W pewnym momencie oferta benefitowa stała się wręcz jedynym wyznacznikiem tego, czy warto się zainteresować danym pracodawcą.

Obecnie jednak coraz więcej osób zauważa marginalny wpływ owych dodatków na ich życie (albo się już do nich przyzwyczaili, albo w ogóle z nich nie korzystają).

Aktualnie możemy zauważyć, że większość programów benefitowych powstało według tego samego schematu – karta sportowa, ubezpieczenie grupowe i pakiet medyczny – oczywiście wszystko tańsze niż prywatnie, ale cały czas płatne.

Dodatkowo piłkarzyki w pokoju socjalnym i kilka puf typu „piłka” porozrzucanych tu i tam, aby można było odpocząć. Firmy kopiowały rozwiązania stosowane przez konkurencję, bez głębszej analizy rzeczywistych potrzeb ich pracowników.

Efekt tego jest taki, że w wielu przedsiębiorstwach powstały katalogi świadczeń, które są całkowicie nieprzydatne lub użyteczne na poziomie marginalnym.

 

Co wpłynęło na zmianę w postrzeganiu benefitów?

 

Najważniejszymi czynnikami, jakie miały wpływ na zmianę postrzegania benefitów pracowniczych, są:

  • wzrost kosztów życia;
  • stan pandemiczny, który w wielu firmach wymusił pracę zdalną lub hybrydową;
  • zmiana pokolenia pracowników;
  • zwiększenie świadomości znaczenia zdrowia, również tego psychicznego.

 

Powyższe czynniki nie sprawiły, że pracownicy nie chcą już benefitów.

Bardziej chodzi o zmianę myślenia i przestawienie priorytetów, przez co jedne dodatki przestały mieć znaczenie, a inne je zyskały.

 

Czy inflacja zmieniła sposób myślenia o benefitach pracowniczych?

 

Inflacja ostatnich lat oraz rosnące ceny energii, paliw i żywności sprawiły, że dla wielu pracowników jedynym istotnym, najważniejszym elementem zatrudnienia stało się wynagrodzenie oraz dodatki „finansowe”.

Benefity niemające realnego wpływu na ich portfel, jak karta sportowa czy firmowe przekąski, nie rozwiążą problemów związanych z domowym budżetem.

Coraz częściej zaczęły się pojawiać głosy pracowników, że zamiast całych rozbudowanych systemów świadczeń woleliby po prostu wyższe wynagrodzenie.

Nie można powiedzieć, że benefity nie mają żadnej wartości, gdyż na każdy dodatek pracodawca musi wyłożyć określoną kwotę.

Jednakże z perspektywy pracownika znaczenie ma nie wartość nominalna benefitu, a jego realna użyteczność. Jeżeli zatrudniony nie ma czasu korzystać z zajęć sportowych czy kulturalnych, taki dodatek staje się dla niego praktycznie bezwartościowy.

Zamiast „prezentów” od pracodawcy, pracownicy wolą gotówkę. Stąd też na najwyższym miejscu wśród oczekiwanych benefitów są dodatkowe premie i bonusy.

Mogą być przydzielane za indywidualne lub grupowe osiągnięcia, wzrost sprzedaży czy zwiększenie wydajności. Ważne, aby na koniec miesiąca w kieszeni pracownika było więcej, niż zazwyczaj.

 

Praca zdalna i hybrydowa a benefity pracownicze oferowane w biurze

 

Drugim najważniejszym czynnikiem wpływającym na zmianę preferencji pracowników jest rozpowszechnienie się pracy zdalnej i hybrydowej.

W wielu przedsiębiorstwach model pracy uległ trwałej zmianie, co automatycznie zmieniło sposób korzystania z benefitów.

Osoby pracujące poza biurem oczekują benefitów dostępnych z każdego miejsca w Polsce czy nawet na świecie. Co im po przekąskach znajdujących się w kuchni pracowniczej czy pokoju relaksu w siedzibie firmy?

W praktyce oznacza to konieczność dostosowania programów benefitowych do bardziej elastycznego modelu zatrudnienia.

 

Nowe pokolenie zmienia priorytety na rynku pracy

 

Na zmianę podejścia do benefitów wpływa także cały czas rosnąca liczba młodszych pracowników – tak zwane pokolenie Z.

Wraz z jego rosnącym udziałem zmieniają się również oczekiwania wobec pracodawców. Dla przedstawicieli tego pokolenia szczególnie ważny jest komfort pracy oraz możliwość rozwoju osobistego.

Oznacza to większe zainteresowanie programami wspierającymi samorozwój, szkoleniami i warsztatami.

Jednocześnie młodsi pracownicy przykładają mniejszą wagę do tradycyjnych świadczeń, które były popularne w poprzednich latach.

W ich przypadku większe znaczenie mają rozwiązania poprawiające jakość życia oraz umożliwiające zachowanie równowagi między pracą a życiem prywatnym.

Tutaj możemy wskazać między innymi elastyczne godziny pracy, dodatkowe dni wolne oraz dni pracy zdalnej.

 

Pracownicy z pokolenia Z, coraz częściej oceniają firmę przez pryzmat jej wpływu na środowisko. „Zielone benefity” to już nie tylko moda, ale element strategii retencyjnej:

 

  • Dofinansowanie do ekologicznego transportu: nie tylko rowery, ale i dopłaty do biletów komunikacji miejskiej czy wynajmu samochodów elektrycznych.
  • Dni wolne na wolontariat: możliwość poświęcenia czasu pracy na cele społeczne lub ekologiczne.
  • Budżety na ergonomiczne i ekologiczne biuro domowe: dla pracowników zdalnych, którzy chcą ograniczyć zużycie energii.

 

Zwiększenie wartości benefitów wspierających zdrowie i samopoczucie

 

Cały czas widzimy powiększającą się świadomość tego, jak ważne jest zdrowie i samopoczucie. Nic dziwnego, że zmianie ulegają także kryteria oceny wartości benefitów.

W przeszłości atrakcyjność świadczeń często mierzono ich różnorodnością, wartością nominalną lub prestiżem. Obecnie pracownicy coraz częściej oceniają je przez pryzmat realnego wpływu na ich kondycję psychiczną.

Wielu pracowników za najbardziej wartościowe uznaje benefity, które wspierają samopoczucie w trakcie pracy i efektywność. W praktyce oznacza to rosnące znaczenie rozwiązań wpływających na zdrowie, koncentrację czy organizację dnia pracy.

Przykładem takiego dodatku jest program wspierający regularne posiłki w czasie pracy. Dłuższe przerwy na posiłek poprawiają koncentrację i wydajność.

Modyfikacji uległy również wymagania względem zdrowia. Klasyczne pakiety medyczne już nie wystarczą.

Ważny jest również stan emocjonalny pracowników, co w praktyce oznacza większy nacisk na programy wspierające zdrowie psychiczne, jak np. dostęp do konsultacji psychologicznych w miejscu pracy czy inicjatywy promujące zdrowe nawyki.

Ponadto krytyczniej zaczęto oceniać wszelkiego rodzaju karty sportowe, które przez lata były jednym z najpopularniejszych benefitów pracowniczych.

W wielu firmach pozostają one standardem, jednak nie zawsze odpowiadają na potrzeby wszystkich pracowników.

Osoby pracujące zdalnie, mieszkające poza dużymi miastami lub mające ograniczony czas na aktywność fizyczną często korzystają z nich sporadycznie lub w ogóle.

Coraz większe znaczenie zyskują więc rozwiązania bardziej elastyczne i dopasowane do codziennych realiów pracy, np. dofinansowania do bieżni biurowych czy rowerów (również tych stacjonarnych).

 

Well-being finansowy – benefit na miarę czasów inflacyjnych

 

Jednym z najsilniejszych trendów w 2026 roku będzie tzw. financial wellbeing.

Skoro tradycyjne benefity nie rozwiązują problemów domowego budżetu, pracodawcy sięgają po rozwiązania wspierające edukację ekonomiczną.

Współczesne benefity pracownicze w tym obszarze to już nie tylko „zniżki”, ale:

  • Dostęp do platform edukacyjnych uczących zarządzania budżetem i inwestowania.
  • Nieoprocentowane pożyczki pracownicze (tzw. zapomogi zwrotne z ZFŚS).
  • Programy wsparcia w oddłużaniu oraz konsultacje z doradcami finansowymi.

 

Benefity pracownicze – teraz stawia się na personalizację zamiast uniwersalnych pakietów

 

Coraz bardziej widocznym trendem w obszarze benefitów pracowniczych jest ich personalizacja.

Zamiast jednego katalogu świadczeń dla wszystkich, firmy wprowadzają systemy, w których zatrudnieni mogą samodzielnie wybierać te świadczenia, które odpowiadają ich potrzebom.

Takie rozwiązania pozwalają uniknąć sytuacji, w której firma finansuje coś, co w praktyce jest nieużywane przez większość zespołu.

Jednocześnie pracownicy mają poczucie większej kontroli nad tym, z jakich form wsparcia korzystają.

Personalizacja benefitów wpisuje się również w szerszy trend indywidualizacji rynku pracy.

Pracownicy oczekują, że pracodawca będzie traktował ich potrzeby w sposób bardziej zróżnicowany, zamiast stosować jednolite rozwiązania dla całej organizacji.

 

Jak projektować benefity w 2026 roku?

 

Kluczem do sukcesu nie jest już ilość, a adekwatność. Skuteczne benefity pracownicze to takie, które są:

  1. Mierzalne – regularnie badasz, ile osób realnie z nich korzysta.
  2. Elastyczne – oparte na systemach kafeteryjnych, a nie sztywnych pakietach.
  3. Zoptymalizowane podatkowo – wykorzystujące możliwości, jakie dają aktualne przepisy kadrowo-płacowe.

 

Artykuł przygotowany przez naszego specjalistę Radosława Pilarskiego


Usprawnij swoją pracę,
dołącz do nas!

Możesz prowadzić kadry i płace dla 2 pracowników za darmo bez ograniczeń.

Po przekroczeniu ilości pracowników lub dodaniu nowej firmy zastanów się nad zakupem licencji.

Powiadom mnie o dostępności
programu 360 Kadry i płace

Zapisz się i bądź z nami w kontakcie. Powiadomimy Cię, kiedy program będzie gotowy do pracy!

Administratorem danych osobowych jest Merit Aktiva Sp. z o.o. Powierzone dane osobowe przetwarzane są w celu realizacji usługi newslettera, wysyłki wiadomości marketingowych i reklamowych. Ponadto, dane przetwarzane będą w celu informowania o działaniu w/w aplikacji, w tym przesyłania komunikatów generowanych w ramach jej funkcjonalności.

Zadaj pytanie

Jeśli nie możesz znaleźć odpowiedzi na swoje pytanie, skontaktuj się z naszym działem obsługi klienta.